Smutek czuję gdzieś w środku.

Odeszła od nas. 
Zostawiła nas wszystkich tu byśmy dalej żyli w syfie, który nazywamy potocznie życiem.
Uciekła by tam... na nowo ułożyć sobie wszystko po swojemu.
Zacząć życie od początku.
Z nową kartą - czystą duszą.
Choć tak bardzo chciała być silna, niepokonana to zniszczyło ją uczucie.
Była młoda choć bagaż doświadczeń jaki dźwigała dodawał jej lat.
Była zjawiskiem piękna i drzemiącego gdzieś głęboko temperamentu, który potrafił zbić z nóg.
Była oczkiem w głowie.
Miała mnóstwo wad.. ale to nie było ważne.
Miała dar.
Potrafiła pokochać jak nikt inny.
Miłość ją zabiła. 
Była zbyt silnym uczuciem by dać unieść się człowiekowi, któremu w życiu jest wszystko jedno.
Który życie traktuje jak grę.. a śmierć jak game over.
Była zagubiona.
Potrzebowała tylko drogowskazu w postaci drugiego serca.
Tego zabrakło.
odeszła..




I tym oto ostatnim wpisem żegnam się z Wami na tym blogu. Było cudownie bo tacy czytelnicy to skarb. Chciałam tu być.. lubiłam pisać to wszystko. Zagłębiać się w życie Meli a to tylko dzięki Wam. Pewnie zastanawiacie się dlaczego.. już wyjaśnię. Inaczej pisze się jeśli ktoś to czyta bo czuje taką potrzebę ale też potrafi uszanować życie innego człowieka. Nie pojawił się tu chyba z tego co pamiętam ani jeden komentarz typu "Pisz częściej." "Pisz szybko, szybko CHCE następny." To naprawdę dużo daje. Częściej tu wchodziłam i naprawdę z każdym listem było mi tu jak "w domu". Chciałam to robić bo czułam, że robię to dla siebie a nie dla kogoś bo on tego wymaga.. no tyle. Nie ważne. Chciałam tylko z całego serducha podziękować Wam wszystkim. Za ciepłe słowa, wyrozumiałość i energię, którą mi dawaliście sobą. Napędzaliśmy się nawzajem.. taki mały mechanizm uczuć.
Będę bardzo tęskniła za tym blogiem ale trzeba było to zakończyć bo jak powiedział mi jeden dobry duszek... "Jeśli stanie się monotonne to już nie będzie tej magii." - przyznaję rację. Trzymajcie się ciepło misiaki i wpadnijcie tu czasem - sporadycznie tak jak ja :)



"Nieważne czy marzenia spełniają się w snach czy w rzeczywistości. 
Ważne, że w snach dają nam siłę aby o nie walczyć ."
Zostawiam Was z tymi cudownymi słowami.


Tu jestem z Wami zawsze - ciamciaramciaa ♥

Buziak.

[ W komentarzu niżej odpiszę na każde wasze pytanie. ]

13 komentarzy:

  1. Szkoda ,że to koniec .
    To co tu pisałaś było świetne ! Każdy wpis czytałam z łzą w oczach . Jestem pełna podziwu !

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę troszkę tęsknić za tym blogiem, ale skoro postanowiłaś go zakończyć to szanuje Twoją decyzje. Na pewno będę wracać do niektórych rozdziałów tu bo przynoszą mi trochę wspomnień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za wyrozumiałość.. tak jak i ja - lubię tu wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię cię za to co zrobiłaś *.*
    Nie zostawiałam komentarzy typu : 'czekam na następny', chociaż jestem z tobą od początku tego bloga, gdyż po każdym twoim wpisie brakowało mi słów i czułam, że moje błahe słowa zniecierpliwienia tutaj nie pasują. Będę tęsknić za tymi listami, ale, piszę to z bólem, jestem gotowa uszanować twoją decyzję.
    Z WIELKIM podziwem do każdego słowa, które tutaj napisałaś.. dziękuje za te 69 listów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję Ci za wytrwałość tu bo sama wiem jakie przerwy były między listami. :) Dziękuję dziękuję dziękuję ! ♥

      Usuń
  5. cudownymi 69 listami Meli wyrażasz tyle uczuć.. wielki szacunek również będę często wracać do niektórych listów, one dały mi dużo, dziękuję ci
    i mam małe pytanie zaczynasz może nowego bloga ?? jeśli tak to też chciałabym go czytać *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło :) Co do nowego bloga to jeszcze nic nie wiem :) na razie mam zamiar korzystać z wakacji :D. jeśli coś będzie w planach na pewno link pojawi się na moblo, albo, którymś z facebook'ów :)

      Usuń
  6. Szkoda, że to już koniec. Będę tęsknić... może nie komentowałam każdego wpisu i nie byłam od początku, ale uwielbiałam samego bloga. Tyle emocji... to niesamowite, że w takich krótkich tekstach jest zawarte tyle uczuć.
    Hm, gdybyś kiedyś zdecydowała się na pisanie czegoś, to mogłabyś nas o tym poinformować na tym blogu? Byłabym wdzięczna :) No i mam nadzieję, że kiedyś do nas powrócisz z czymś.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo wielka szkoda że zdecydowałaś się to zakończyć Przeżycia Meli opisywane w listach za każdym razem czytałam z brakiem tchu i łzami w oczach.. Szanuję jednak ta decyzje. Będę tu wracać!
    Mogła byś podać tytuły piosenek? A w szczególności tej pierwszej na blogu?
    Dzieki. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo. Tytuł piosenki to : New Heights - Peaches :)

      Usuń
  8. Szkoda że zakończyłaś przygody Meli :( Ale blog był bardzo fajny :) Serdecznie zapraszam na mój blog i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń